Wizyta związkowców ze Szwecji

W dn. 14 maja br. w siedzibie Małopolskiej "Solidarności" gościliśmy przedstawicieli szwedzkiego związku zawodowego Fackförbundet ST. Fackförbundet ST to największy szwedzki związek zawodowy, zrzeszający pracowników służb publicznych, należący do Szwedzkiej Konfederacji Pracowników Profesjonalnych (TCO).

Członkami związku (dziś jest ich 95 tys.) są pracownicy administracji państwowej i samorządowej, a także pracownicy instytucji wykonujących prace na rzecz społeczeństwa (m.in. fundacji i stowarzyszeń, ale również uniwersytetów i szkół).

Na pytania gości dotyczące m.in. sytuacji związków zawodowych, prawa pracy, sytuacji na rynku pracy, płacy minimalnej, układów zbiorowych pracy, ochrony działaczy związkowych, kondycji dialogu społecznego, prawa do strajku oraz roli negocjacji i sporów zbiorowych w Polsce odpowiadali Adam Gliksman, wiceprzewodniczący Małopolskiej "Solidarności", Andrzej Śpiewak, wiceprzewodniczący Sekretariatu Pracowników Służb Publicznych NSZZ "Solidarność", oraz członkowie Sekcji wchodzących w skład Sekretariatu, reprezentujący m.in. Sekcję Krajową Pracowników Skarbowych, Sekcję Krajową Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej, a także przedstawiciele Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". W drugiej części szwedzcy związkowcy wysłuchali prezentacji Sebastiana Deca z "Solidarności" w Poznaniu, poświęconej organizacji systemu penitencjarnego i resocjalizacji młodzieży oraz sytuacji pracowników tego sektora.

Również goście ze Szwecji dzielili się swoimi doświadczeniami, podkreślając, że w ich kraju stabilne dbanie o miejsca pracy i płace zapewniają przede wszystkim negocjacje dwustronne między związkami zawodowymi a pracodawcami. "Podpisywane są umowy na okres trzech lat, które regulują m.in. kwestie wzrostu wynagrodzeń. Trzeba tu dużych umiejętności negocjacyjnych i elastyczności. Gdy poprzednim razem dyskutowaliśmy o podwyżkach w sferze budżetowej pracodawcy zaproponowali 2.2% w skali roku, mówiąc, że dla nich to jest "sufit" możliwości. My mówiliśmy, że to "podłoga". Ostatecznie wynegocjowaliśmy 2.28%. To nie są łatwe rozmowy, ale w naszym systemie się sprawdzają" - mówił Thord Jansson z ST.